Fundacja SCCS w Zabrzu

KRS: 0000219230

Fundacja Śląskiego Centrum Chorób Serca

41-800 Zabrze, ul. Wolności 182

I piętro, pok. 42, 43, 44, 45

NIP: 648-251-70-05

Regon: 278324069

KRS: 0000219230

Bank Zachodni WBK S.A.

I Oddział w Zabrzu

Nr konta:

08 1090 2037 0000 0001 0321 0905

Copyright © 2016 SCCS

Design & code by SWIFT

Aktualności

Powrót do listy aktualności

Prezydent Andrzej Duda w Zabrzu Gościem SCCS

"Jestem Państwu ogromnie wdzięczny za to, że wyprowadziliście polską kardiologię
na absolutnie zachodnioeuropejski poziom" - mówił Prezydent Andrzej Duda
w Zabrzu w dniu jubileuszu 30-lecia inwazyjnego modelu leczenia zawału serca.

7 czerwca, Prezydent spotkał się z kardiologami w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu,
które świętuje jubileusz 30-lecia inwazyjnego leczenia zawału serca.

 

- Jestem tutaj, jako prezydent Rzeczypospolitej, żeby powiedzieć państwu dziękuję - podkreślił Andrzej Duda.

- Dziękuję w imieniu Rzeczypospolitej, dziękuję w imieniu naszych rodaków, bo ta wielka historia polskiej kardiologii

ratującej życie musi robić wrażenie - powiedział prezydent.

 

 

Andrzej Duda zaznaczył, że "to wielka historia państwa pracy, poświęcenia, ogromnego wysiłku intelektualnego".

- Jestem za to państwu ogromnie wdzięczny, za to, że wyprowadziliście polską kardiologię na absolutnie

zachodnioeuropejski poziom - oświadczył prezydent.

 

 

Zaznaczył, że istnieje jednak wiele obszarów, w których konieczna jest poprawa. Wyraził przekonanie, że potrzebne są strukturalne zmiany,

które umożliwią nadrobienie dystansu do Europy w innych dziedzinach. - Niestety, w tym zakresie jest to działalność wymagająca dużych pieniędzy,

a nasze państwo jest cały czas jeszcze państwem na dorobku - powiedział Duda i wskazał, że - podobnie jak w organizmie

- także w służbie zdrowia dobrze powinny funkcjonować wszystkie organy.

 

 

Zwracając się do dyrektora ŚCChS, b. ministra zdrowia prof. Mariana Zembali, Prezydent podkreślił, że zarządzanie systemem

ochrony zdrowia w Polsce to zadanie bardzo trudne, wymagające czasu i stopniowych działań.

Chodzi o to, by myśleć o nowych procedurach, lepszym sposobie wydawania pieniędzy i uszczelnieniem systemu

- mówił Prezydent Duda. Wyraził nadzieję, że przyczyni się do tego sekcja ochrony zdrowia w Narodowej Radzie Rozwoju.

 

 

Prezydent podkreślił w wystąpieniu, że sama dostępność do świadczeń nie wystarczy, wiele zależy od samych chorych,

z których część lekceważy obawy i zwleka z pójściem do lekarza. Jak mówił, rozwiązaniem jest edukacja - uświadamianie, zachęcanie i informowanie.

W jego opinii, działania profilaktyczne mogłyby być bardziej intensywne. Zadeklarował, że będzie wspierał podobne akcje i inicjatywy

dotyczące prewencji i zdrowego trybu życia.

- Uśmiecham się pod nosem, bo ja proszę państwa jeszcze kilka miesięcy temu byłem palaczem, ale właśnie działalność niektórych spośród państwa

doprowadziła do tego, że ja w styczniu z sukcesem palenie rzuciłem - oświadczył Prezydent.

 

Tak podkreślają zabrzańscy specjaliści, dalszy postęp w ratowaniu chorych z zawałem serca powinien polegać na skróceniu
czasu od wystąpienia pierwszych objawów bólu zawałowego do zastosowania leczenia.
Pomimo tego, że czas ten uległ skróceniu w ostatniej dekadzie, to nadal pozostaje on zbyt długi.
Stąd pomysł przeprowadzenia ogólnopolskiej kampanii "Zawał serca - czas to życie", którą swoim honorowym
patronatem objęła małżonka Prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda.

 

Nawiązując do tego Prezydent mówił, że ta akcja jest bardzo ważna dlatego, że w Polsce trzeba wyrównywać szanse
- chodzi o to, by ludzie nie mieszkający blisko ośrodków kardiologicznych także mieli szansę na skuteczne leczenie.

- Cała Polska powinna w jednakowy sposób korzystać z owoców rozwoju Rzeczypospolitej, także ta Polska,

o której mówi się, że jest Polską prowincjonalną - podkreślił.

 

Inwazyjny model leczenia zawału serca opiera się na dobrej organizacji systemu i specjalistach - chory ma jak najszybciej trafić

do ośrodka kardiologii inwazyjnej, gdzie przechodzi zabieg z wykorzystaniem cewnika naczyniowego. Lekarze udrożniają za jego

pomocą zamknięte z powodu miażdżycy naczynia, wprowadzają też stenty, wzmacniające naczynia w miejscu zwężeń,

czasem również uwalniające leki. Wypracowany w Zabrzu model leczenia dzięki znakomitym wynikom upowszechnił się później w całym kraju.

Przed wystąpieniem prezydenta wybitni lekarze mówili o prawdziwym przełomie, jaki dokonał się w kardiologii w minionych latach.

Prof. Jacek Dubiel podkreślił, że w przypadku zawałów serca śmiertelność szpitalna wynosi obecnie 3,5-4 proc.

To dziesięć razy mniej niż w latach 1960-80.

 

Prof. Andrzej Lekston podkreślił, że na początku lat 80. leczenie takich pacjentów ograniczało się do podania leków.

Później upowszechniły się przełomowe metody i zapadały ważne decyzje, dzięki którym dziś pacjenci po zawala mają znacznie

większe szanse na życie i powrót do zdrowia.

 

W pierwszej połowie lat 80. za sprawą prof. Stanisława Pasyka wprowadzono karetkę kardiologiczną ze specjalnym sprzętem.

Kolejnym przełomem było wprowadzenie do użytku leków rozpuszczających zakrzepy i wreszcie - mechaniczne udrożnianie tętnic.

W 1987 r. z Zabrzu uruchomiono 24-godzinne dyżury, które później pojawiły się też w innych ośrodkach.

 

Prof. Lech Poloński przypomniał, że w Polsce dochodzi do ok. 80 tys. zawałów rocznie. Podkreślił, że jeśli chodzi o leczenie tej choroby,

nasz kraj jest na trzecim miejscu w Europie. Polska zajmuje też trzecie miejsce na kontynencie pod względem liczby wykonywanych

angioplastyk na milion mieszkańców.

 

 

(Źródło zaczerpnięte ze strony http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Kardiologia/Duda-w-Zabrzu-wyprowadzili...)
Zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy

 

 

 

Galeria

Partnerzy fundacji